tu jesteś: STRONA PRYWATNA → roboczy 01
strona firmowa strona prywatna powrót do galerii
Powódź maj 2010 - mój dom, ogród i okolice osiedla Maślice we Wrocławiu
Stadnina koni w sąsiedztwie naszej posesji - przed powodzią i w trakcie (konie zostały ewakuowane na dwa dni przed zalaniem)
Tak wygląda koniec ulicy Rędzińskiej przy normalnym stanie wody na Odrze oraz to samo miejsce gdy woda zaczęła przybierać na sile
I kolejne godziny w tym miejscu. Punkty orientacyjne powtarzające się na zdjęciach: barierka, znak drogowy oraz młoda lipa.
Nasz ogród, a na jego końcu furtka (nasz punkt pomiarowy) - wystaje jeszcze 60cm (22 maja godz.8.45) oraz już tylko 10cm (godz.18.25)
23 maja godz.11 - wody przestało przybywać. Dom uratowany! Brakowało sporo, ale strach był
Osobiście nie wierzę w skuteczność tej metody, ale jednak profilaktycznie zabezpieczyliśmy otwory drzwiowe folią i workami z piaskiem. Woda nie doszła
Na koniec zdjęcia po cofnięciu się wody (27 maja godz.19.oo.) Dolny ogród od górnego (gdzie stoi dom) dzieli 15 drewnianych schodów, woda zakryła 8 z nich co oznacza, że do domu zostało 1,2m wys. Kolejne zdjęcie: widać gołym okiem - muł i skład chemiczny wody zrobiły swoje
I na koniec wspomnienie:
tak tutaj, w dolnym ogrodzie, było kiedyś...
|
|